To pytanie zadaje sobie wiele Polek – zarówno tych planujących domowy budżet, jak i osób rozważających przeprowadzkę za granicę. Odpowiedź nie jest jednak jednoznaczna. Polska nie należy już do najtańszych krajów Europy, ale wciąż pozostaje wyraźnie tańsza od Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Włoch. Z drugiej strony coraz częściej przegrywamy cenowo z niektórymi państwami Europy Środkowo-Wschodniej. Jak wygląda sytuacja w praktyce?
Ceny żywności – taniej niż na Zachodzie, ale różnice maleją
Jeszcze kilka lat temu zakupy spożywcze w Polsce były zdecydowanie tańsze niż w większości krajów Unii Europejskiej. Dziś sytuacja wygląda nieco inaczej. Nadal zapłacimy mniej niż przeciętny mieszkaniec Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Włoch, jednak różnice nie są już tak duże jak kiedyś.
Produkty takie jak pieczywo, nabiał, warzywa czy mięso są zwykle tańsze niż na Zachodzie, ale jednocześnie często kosztują podobnie jak na Litwie czy Słowacji. W przypadku niektórych markowych produktów spożywczych ceny bywają wręcz zbliżone do tych spotykanych w Niemczech.
Dla polskich rodzin większym problemem niż same ceny jest relacja kosztów do zarobków. Choć za koszyk zakupowy płacimy mniej niż Niemcy czy Brytyjczycy, przeciętne wynagrodzenia w Polsce są nadal znacznie niższe.
Paliwo – Polska wciąż wypada korzystnie
Jednym z obszarów, w których Polska nadal pozostaje konkurencyjna cenowo, są paliwa. Kierowcy tankują zazwyczaj taniej niż mieszkańcy Niemiec, Włoch czy Wielkiej Brytanii. Szczególnie we Włoszech ceny benzyny i oleju napędowego należą do najwyższych w Europie.
Na tle krajów naszego regionu sytuacja jest bardziej wyrównana. Litwa czy Słowacja często oferują ceny bardzo podobne do polskich, a różnice zależą głównie od aktualnych podatków, kursów walut i sytuacji na rynku ropy.
Dla osób regularnie korzystających z samochodu Polska nadal pozostaje jednym z bardziej przystępnych cenowo krajów Unii Europejskiej.
Mieszkania – największe wyzwanie dla Polaków
Najwięcej emocji budzą obecnie ceny nieruchomości. W największych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, ceny mieszkań wzrosły w ostatnich latach bardzo dynamicznie.
Choć metr kwadratowy mieszkania jest nadal tańszy niż w Londynie, Monachium czy Mediolanie, problemem pozostają zarobki. Dla wielu Polek i Polaków zakup własnego lokum wymaga wieloletniego oszczędzania oraz wysokiego kredytu hipotecznego.
Co ciekawe, w relacji do średnich wynagrodzeń mieszkania w Polsce bywają mniej dostępne niż w części krajów Europy Zachodniej. Oznacza to, że choć nominalnie płacimy mniej, to wysiłek finansowy potrzebny do zakupu nieruchomości jest bardzo duży.
Usługi – tutaj Polska nadal wygrywa
Fryzjer, kosmetyczka, restauracja czy drobny remont mieszkania – w tych kategoriach Polska nadal jest wyraźnie tańsza od krajów zachodnich.
Przykładowa wizyta u fryzjera lub kosmetyczki może kosztować nawet dwa lub trzy razy mniej niż w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Podobnie wygląda sytuacja w gastronomii oraz usługach budowlanych.
Jednocześnie widać systematyczny wzrost cen. Rosnące wynagrodzenia i koszty prowadzenia działalności sprawiają, że usługi drożeją niemal z roku na rok.
Czy Polska jest drogim krajem?
Jeżeli porównamy wyłącznie ceny, Polska nadal pozostaje tańsza od Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Włoch. Dotyczy to zwłaszcza usług, paliw i części produktów spożywczych.
Jednak odpowiedź zmienia się, gdy spojrzymy na siłę nabywczą mieszkańców. W relacji do zarobków wiele wydatków – szczególnie związanych z mieszkaniem – stanowi dla Polaków większe obciążenie niż dla mieszkańców bogatszych państw Europy Zachodniej.
Można więc powiedzieć, że Polska nie jest krajem drogim w europejskim porównaniu cenowym, ale dla wielu mieszkańców codzienne koszty życia bywają odczuwalne właśnie dlatego, że pensje nie rosną tak szybko jak ceny. Dlatego planując domowy budżet, warto patrzeć nie tylko na same ceny produktów i usług, lecz także na to, jaką część miesięcznych dochodów pochłaniają najważniejsze wydatki.












